Według prawa fundacja "Lux Veritatis" jest jednym z dzieł o. Tadeusza Rydzyka. Utworzona przez nią telewizja Trwam otrzymała w czerwcu 2003 r. dziesięcio letnią koncesję na nadawanie programu drogą satelitarną i poprzez sieci kablowe. Spośród dziewięciu członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji trzy osoby wstrzymały się od Blachy. Pokazy filmu w Toruniu. W 2019 roku Fundacja Lux Veritatis, w siedzibie Wyższej Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, zorganizowała cztery bezpłatne pokazy tego filmu, każdy połączony z debatą o Żołnierzach Wyklętych, prowadzoną przez doktora Przemysława Wójtowicza, historyka posiadającego szeroką wiedzę na temat powojennego podziemia antykomunistycznego. Sądy administracyjne potwierdziły, że fundacja Lux Veritatis, w zarządzie której zasiada słynny redemptorysta z Torunia, dopuściła się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, kiedy Administrator – Fundacja Lux Veritatis z siedzibą w Warszawie (01-192) przy ul. Rejestru przedsiębiorców pod nr KRS: 0000139773; nr NIP: 896-11-69-046, nr REGON: W latach 1997-2009 wydawała miesięcznik Rodzina Radia Maryja, a od roku 2010 miesięcznik W Naszej Rodzinie . W 1998 roku przy Fundacji "Nasza Przyszłość" powstało Prywatne Liceum Ogólnokształcące i Gimnazjum w Szczecinku. Od 2001 roku Fundacja rozpoczęła wysyłkową dystrybucję książek poprzez drukowany katalog Splendor oraz Senator wystąpił do resortu finansów z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. „Z ewidencji umów prowadzonej na potrzeby księgowości dla części 19 – Budżet, finanse publiczne i instytucje finansowe w Ministerstwie Finansów w okresie od dnia 01.01.2016 r. do dnia 12.12.2021 r. została zaewidencjonowana umowa z kontrahentem Fundacja Lux Veritatis (NIP: 896-11-69-046) nr . Status aktywna KRS 0000139773 NIP 8961169046 Regon 931899215 Kapitał zakładowy Forma prawna FUNDACJA Adres ul. LESZNO 14/--- 01-192 WARSZAWA MAZOWIECKIE Data rejestracji 2002-11-22 Ostatnia zmiana w KRS 2021-10-08 Reprezentacja ZARZĄD Sposób reprezentacji PREZES ZARZĄDU JEDNOOSOBOWO LUB DWAJ CZŁONKOWIE ZARZĄDU ŁĄCZNIE LUB PEŁNOMOCNICY USTANOWIENI PRZEZ PREZESA ZARZĄDU W SPOSÓB USTALONY W PEŁNOMOCNICTWIE Sąd SYSTEM Sygnatura RDF/344943/21/226 Podstawowa działalność Działalność pozostałych organizacji członkowskich, gdzie indziej niesklasyfikowana (9499Z) Osoby powiązane zarzad LIDIA DOROTA KOCHANOWICZ MAŃK Na czym zarobił ojciec Rydzyk? Odpowiedź może zaskoczyć Data utworzenia: 15 grudnia 2021, 21:10. Mimo pandemii, Fundacja "Nasza Przyszłość", w której przewodniczącym rady jest ojciec Tadeusz Rydzyk, zakończyła ubiegły rok z ponad milionowym zyskiem - donosi Największy udział w dobrym wyniku finansowym miał rekordowy odpis w ramach 1 proc. Duchowny po raz kolejny wykazał się biznesowym zmysłem. W sklepie fundacji oprócz książek czy pamiątek można było kupić maseczki ochronne oraz przyłbice. Mimo pandemii, Fundacja "Nasza Przyszłość", w której przewodniczącym rady jest ojciec Tadeusz Rydzyk, zakończyła ubiegły rok z ponad milionowym zyskiem. Foto: Krzysztof Burski / Fundacja "Nasza Przyszłość" powstała w 1995 r. i ma siedzibę w Warszawie. Nie jest tak znana jak "Lux Veritatis", ale ma w przeciwieństwie do niej status Organizacji Pożytku Publicznego. Szefem rady "Naszej Przyszłości" jest ojciec Tadeusz Rydzyk. Z kolei prezesem fundacji jest redemptorysta Grzegorz Moj, prowadzący audycje w Radiu Maryja. Wirtualna Polska dotarła do szczegółów sprawozdania finansowego za 2020 rok, a opublikowanego w elektronicznej wersji Krajowego Rejestru Sądowego w ostatnich dniach. Milionowe straty i zyski Jak wynika z dokumentów w KRS, do których dotarła na koniec 2020 roku instytucja osiągnęła 1,3 mln zysku. To dużo, biorąc pod uwagę, że w 2019 roku jej działalność przyniosła 6,5 mln zł strat. A w poprzednich latach również Fundacja kończyła na minusie. W 2018 r. było to ponad 286 tys. zł strat, z kolei w 2017 r. ponad 2,2 mln zł. Z analizy finansowych dokumentów wynika, że Fundacja miała aż 7 milionów złotych przychodów. Najwięcej otrzymała dzięki podatnikom, którzy chętnie odpisywali instytucji 1 proc. podatków w ramach rozliczania zeznań podatkowych. Dzięki temu "Nasza Przyszłość" otrzymała dokładnie 4 922 190 zł. Wpływy instytucji związanej z ojcem Rydzykiem z przekazania 1 procenta podatku rosną kolejny rok z rzędu. W 2018 roku otrzymała ona 4,3 mln zł, a w następnym 4,4 mln zł. Zobacz także W ostatnim roku fundacja miała też inne źródła finansowania. Z budżetu państwa otrzymała 69,6 tys. zł, ze środków prywatnych (innych niż 1 procent) 971,9 tys. zł; z działalności gospodarczej 890,6 tys. zł; z "innych źródeł" 582,8 tys. zł. Fundacja nie posiada członków, ale zatrudnia pracowników. W ubiegłym roku było to 47 osób, z czego na etacie zatrudnionych w organizacji było ok. 24 osób. Na wynagrodzenia przez 12 miesięcy wydano łącznie 1,5 mln zł (z tego ponad 109 tys. zł nagród). Przeciętna miesięczna pensja wypłacona w organizacji nie była jednak wysoka – 1,8 tys. zł (najwyższa ponad 11 tys. zł). Zarówno zarząd, jak i Rada Fundacji, w tym ojciec Rydzyk, nie pobierali wynagrodzenia. Hejt i opór. Ojciec Rydzyk ubolewa nad częścią Polaków Maseczki i przyłbice Dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą. W sklepie fundacji w ubiegłym roku można było kupić maseczki ochronne oraz przyłbice. – Za wielorazową, bawełnianą maseczkę trzeba zapłacić 9,90 zł. Nieco więcej, bo 16,90 zł, kosztuje plastikowa przyłbica, która wedle zapewnień sklepu 'zmniejsza ryzyko zakażenia drogą kropelkową – informował "Super Express". Z kolei w sklepie internetowym można było nabyć półmetrową figurę Matki Boskiej z żywicy epoksydowej, ekskluzywne wydania Biblii warte 600 zł, miody, obrazy, książki i gry planszowe. Prokuratorzy nie chcą się uczyć w szkole Rydzyka. Kierownictwo interweniuje Skąd taki dobry wynik Fundacji? Przypomnijmy, że po wybuchu pandemii ojciec Rydzyk wielokrotnie zwracał się do wiernych o finansową pomoc. Na antenie Radia Maryja emitowano materiał "1 proc. podatku dla Fundacji Nasza Przyszłość" i deklarowano pomoc telefoniczną w wypełnianiu zeznania podatkowego. Do odpisu podatku na antenie Radia Maryja nawoływał bezpośrednio o. Rydzyk. /3 Krzysztof Burski / Największy udział w dobrym wyniku finansowym miał rekordowy odpis w ramach 1 proc. /3 Jakub Gruca / Do odpisu podatku na fundację zachęcał osobiście ojciec Rydzyk. /3 - / Lemur Image Import Fundacja w swoim sklepie obok dewocjonaliów sprzedawała w czasie pandemii także maseczki i przyłbice. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Banki będą oddawać kredytobiorcom środki pobrane od nich w ramach ubezpieczenia pomostowego. A to kwoty, które najczęściej wynoszą kilkaset złotych miesięcznie. Zakup mieszkania wciąż jest poza zasięgiem wielu Polaków. Tym, którym uda się zdobyć swój własny kąt, w przypadku zaciągnięcia kredytu hipotecznego, dziś muszą być gotowi na dodatkowe koszty. W pierwszych miesiącach opłacają ubezpieczenie pomostowe, które bank dolicza do marży w czasie, w którym czeka na wpis hipoteki do księgi wieczystej. – Banki już wystarczająco dużo zarabiają na Polakach, by tego rodzaju nieuzasadnioną korzyść mogły czerpać – powiedział Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny, prezes Solidarnej Polski. Stanowisko ministra sprawiedliwości przyjęła cała partia Solidarna Polska. Przygotowała projekt, w myśl którego ubezpieczenie pomostowe stanie się kaucją. Gdy kredytobiorca uzyska wpis hipoteki, bank będzie musiał zwrócić mu środki, jakie wcześniej pobrał. Jednak propozycja ustawy wzbudza wątpliwości wśród ekonomistów. Nikt z ubezpieczenia OC kaucji nie robi oraz nikt z ubezpieczenia zdrowotnego też kaucji nie robi – powiedział dr Bogdan Piątkowski, ekonomista. Ekonomista wyjaśnia jednak, że nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się, jak banki szacują koszty ryzyka ponoszonego przy hipotekach. Pytanie jest takie, czy po prostu czasem banki nie przeszacowują tych wartości – zaznaczył ekonomista. Według rządu tak właśnie jest. Wskazówką mogą być spore różnice w ofertach banków. Gdy jedne szacują koszty ubezpieczenia pomostowego na 0,05 pp., inne doliczają do marży nawet 2,5 pp. A to już dodatkowy wydatek dla kredytobiorcy sięgający kilkuset złotych. Krzysztof Bosak jako przedstawiciel Konfederacji zaproponował, by ustawowo zakazać bankom ubezpieczenia pomostowego. Tak, by Polacy mieli więcej pieniędzy w kieszeni, urządzając swoje mieszkania. – To, że to nie będzie zyskiem banków, nie rozwiązuje sytuacji obciążenia budżetów domowych. Dużo jednak rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby po prostu tych pieniędzy nie pobierać – skomentował Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, Ruch Narodowy. W ocenie ekonomisty Pawła Młynarka Polacy ponoszą koszty, nie z powodu pazerności banków, lecz przez opieszałość sądów. Przewlekłe postępowania sądowe są bardzo uciążliwe, ponieważ utrudniają obrót gospodarczy właśnie na nieruchomościach – wyjaśnił Paweł Młynarek, ekonomista. Mijają kolejne miesiące i kolejne raty kredytu są wyższe, a sąd dalej przetrzymuje dokumenty. Taki scenariusz poznało wielu Polaków. I w ocenie resortu sprawiedliwości, problem rozpoczął się już w roku 2013. Od tego czasu do roku 2015 okres oczekiwania na wpis hipoteki wydłużył się z trzech tygodni do półtora miesiąca. W kolejnych latach zwiększona została liczba etatów referendarskich, ale i to nie przyniosło efektu, co pokazują dane z wydziału wieczysto-księgowego dla Warszawy-Mokotowa. Sięgnął po nie wiceminister Marcin Warchoł. Polityk mówił, że liczba etatów została tutaj podwojona, a spraw było tylko nieznacznie więcej. A co z czasem rozpoznawania spraw? Myślicie państwo, że się skrócił? Skoro dwukrotnie większa liczba referendarzy? Jesteście w błędzie. Wydłużył się. I to nie dwa razy, nie trzy razy, ale pięć razy – skomentował Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. W ocenie Solidarnej Polski te dane pokazują korporacjonizm polskich sądów. Dlatego – po tym, jak przeforsowała w Sejmie przepisy ograniczające zyski banków, będzie chciała skrócić czas oczekiwania na wpis hipoteki w sądach. Przyspieszamy te wpisy. Mamy już w tej chwili tuż przed Radą Ministrów projekt zmian dotyczący wpisów przez notariuszy – kontynuował wiceminister sprawiedliwości. Resort sprawiedliwości liczy, że już jesienią projektem zajmie się Sejm. TV Trwam News zdjęcie: CC BY przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Woli odbyła się sprawa z subsydiarnego aktu oskarżenia Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska przeciw Zarządowi Fundacji Lux Veritatis. Sąd po dwóch posiedzeniach (9 i 29 kwietnia) otworzył przewód sądowy, choć prokuratura i obrońcy po raz kolejny wnioskowali o umorzenie postępowania. Redemptoryści zeznawali z Torunia, Lidia Kochanowicz – Mańk była w sądzie w Warszawie. Prokuratura, wnioskując o umorzenie postępowania, jako podstawę wskazała Kodeksu Karnego (Nie popełnia przestępstwa, kto pozostaje w usprawiedliwionym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego). Odnosząc się do wniosku, sąd stwierdził, że by móc rozstrzygnąć, czy ktoś popełnił błąd, należy przeprowadzić postępowanie dowodowe. Także jeden z obrońców wskazał, że artykuł 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, na który powołujemy się w akcie oskarżenia, jest nieprecyzyjny i w takiej sytuacji sąd powinien rozstrzygnąć na korzyść oskarżonych. Obrona zwracała uwagę, że skoro przepis jest niejasny, to oskarżonym trudno się bronić, a co za tym idzie, pojawiają się wątpliwości co do praworządności takiego postępowania przed sądem. Zdaniem obrony akt oskarżenia krzywdzi oskarżonych, a wniesienie go prowadzi do „zdemolowania prawa karnego”. Także obrońcy oskarżonych wnieśli po raz kolejny o umorzenie postępowania. Sąd nie przychylił się do ich wniosku. Mecenas Adam Kuczyński mógł w końcu odczytać akt redemptorystówNastępnie głos oddano oskarżonym. Dwaj redemptoryści: Jan Król i Tadeusz Rydzyk – członkowie Zarządu Fundacji Lux Veritatis, nie przyznali się do winy. Pierwszy na pytania odpowiadał Jan Król. Zapytany, czy rozumie sens stawianych mu zarzutów, odparł, że rozumie słowa, ale nie logikę stojącą za oskarżeniem. Podkreślał, że fundacja udzielała odpowiedzi zgodnie z prawem. Na pytanie sądu, czym jest informacja publiczna, odpowiedział, że to informacja, do której prawo ma całe społeczeństwo, obywatele. Po Janie Królu na pytania odpowiadał Tadeusz Rydzyk. Stwierdził, że obowiązek udzielania informacji publicznej spoczywa na podmiotach publicznych, podczas gdy Fundacja Lux Veritatis jest podmiotem prywatnym. W kolejnych pytaniach dotyczących podziału kompetencji pomiędzy poszczególnych członków zarządu i zmian w tym zakresie oraz udzielania odpowiedzi na wnioski o dostęp do informacji publicznej odpowiadał, że nie pamięta, ale podkreślał swoją dobrą wolę w sprawie: “Mam dobrą wolę, wysoki sąd jest miły”.Redemptoryści podkreślali, że do ich obowiązków nie należy rozpatrywanie wniosków o informację publiczną, to kompetencja Lidii Kochanowicz- Mańk – członkini zarządu, która zajmuje się sprawami finansowymi i urzędowymi, odpowiada na pisma, które przychodzą na warszawski adres Fundacji. Dodatkowo takie kompetencje przekazano jej w drodze uchwały w lutym 2021 r. , precyzując, że obowiązuje ona wstecz. Rydzyk przyznał jedynie, że udzielał pełnomocnictw dotyczących odpowiedzi na wnioski o informację publiczną, jeżeli było to konieczne, ale nie był w stanie przypomnieć sobie szczegółów. Redemptoryści odmówili odpowiedzi na pytania oskarżyciela czyli Sieci Obywatelskiej, udzielali odpowiedzi jedynie na pytania swoich obrońców i sądu. Warto zaznaczyć, że uchwałę, która wyznacza Oskarżoną Lidię Kochanowicz – Mańk na osobę odpowiedzialną za realizację wniosków o informację publiczną, podjęto kilka lat po wpłynięciu naszego wniosku o informację do Fundacji, niedługo natomiast po wniesieniu przez nas aktu oskarżenia w tej sprawie. Samo podjęcie takiej uchwały nie zwalnia pozostałych członków Zarządu z obowiązku udostępniania informacji, a co za tym idzie, z odpowiedzialności nakład pracyLidia Kochanowicz- Mańk podkreślała, że nasz wniosek z listopada był pierwszym wnioskiem tego typu, jaki wpłynął do Fundacji i była to dla niej nowa sprawa. Mówiła też, że odpowiedź na pierwszy punkt wniosku wymagała od nich dużego nakładu pracy. Na pytanie sądu, czemu odpowiedziała na pierwszy punkt wniosku, a odmówiła odpowiedzi na drugi, stwierdziła, że wnioskowaliśmy o informację przetworzoną, która wymaga dużego nakładu pracy, a także o informacje chronione tajemnicą pytał również oskarżonych o znajomość Ustawy o dostępie do informacji publicznej – Jan Król przyznał, że nigdy jej nie czytał. Tadeusz Rydzyk wspomniał, że ma wielką trudność z informacją publiczną, fundacja jest podmiotem prywatnym i jego zdaniem w świetle prawa nie ma obowiązku udzielania jest finansowany przez zagraniczne podmiotyDyrektor Radia Maryja odpowiadając na pytania obrońcy, przypominał o naszym zagranicznym finansowaniu: Watchdog jest finansowany przez podmioty spoza Polski, finansowany przez Sorosa i jakieś norweskie, jest tego więcej. My jesteśmy podmiotem prywatnym, działamy w sposób jest nie w porządku być tak traktowanym przez podmioty spoza Polski, chcę być traktowany według polskich Kochanowicz- Mańk zeznała z kolei, że udostępniła wszystkie wnioskowane przez Watchdoga informacje, co nie jest prawdą, ponieważ Fundacja odpowiedziała jedynie na część naszego wniosku, a i to z naruszeniem terminów ustawowych, co potwierdził sąd administracyjny, orzekając wówczas bezczynność z rażącym naruszeniem prawa. Dopiero po wyrokach sądów administracyjnych w pozostałej części została wydana decyzja administracyjna. Kochanowicz wyraziła również opinię, że nasz wniosek ma na celu podważenie zaufania do Fundacji, bo informacje o sprawie karnej będę obecne w internecie przez wiele lat. Na tym rozprawa się zakończyła, termin kolejnej, na której zostaną przesłuchani świadkowie, wyznaczono na 12 sierpnia. Więcej o historii naszego wniosku można przeczytać w tym tekście: Sprawa Lux Veritatis – miara zawłaszczenia państwa i braku praworządności. Ojciec Tadeusz Rydzyk po raz kolejny zaapelował do słuchaczy Radia Maryja o przekazanie 1 procenta podatku na rzecz Fundacji Nasza Przyszłość. Redemptorysta twierdzi, że z powodu pandemii jego rozgłośnia i Telewizja Trwam mają problemy finansowe. Rok temu z wpłat z tego tytułu fundacja otrzymała 4,9 mln zł. Zobacz wideo: Coraz częściej kupujemy droższe alkohole. Dlaczego?Ojciec Tadeusz Rydzyk apeluje o wpłaty na rzecz fundacjiOjciec Tadeusz Rydzyk zaapelował do swoich sympatyków o wpłaty na rzecz Fundacji Nasza Przyszłość, której jest założycielem. Podkreślił, że przez pandemię koronawirusa trudno jest utrzymać Radio Maryja i TV Trwam. W Radiu Maryja wyemitowano nawet specjalną audycję, w której poinstruowano słuchaczy, jak wypełniać PIT. Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowa i bliska współpracownica ojca Rydzyka, wyjaśniła, że w deklaracji należy zaznaczyć specjalną rubrykę, by fundacja mogła uzyskać od urzędów skarbowych informacje o darczyńcy. Klaudia Wonatowska z Chełmży I wice Miss Polonia 2020. Kim jest? Zobaczcie zdjęcia!Szok! W takich warunkach szczepią nauczycieli w Toruniu! Zobaczcie zdjęcia!W Toruniu powstanie nowy McDonald's? Znamy lokalizację! Zobaczcie zdjęciaEpitafium dla Tormięsu. Kiedy i jak budowano toruńską rzeźnię? [Retro] -Znamy powiedzenie: „Kto myśli na rok do przodu – sieje zboże, na dziesięć i więcej lat – sadzi las, a daleko w przyszłość – dobrze kształtuje, formuje dzieci i młodzież” - tak zaczyna swój apel do słuchaczy i widzów ojciec Tadeusz Rydzyk. - W Radiu Maryja i dziełach przy nim powstałych jest nas niewielu, ale usiłujemy czynić bardzo wiele. Pomagamy także formować po polsku i katolicku dla Pana Boga, rodziny, Ojczyzny, ludzi – dzieci i młodzież. Czynimy to dzięki Panu Bogu i dzięki współpracy wszystkich ludzi dobrej woli. Dzięki Wam, którzy kochacie Pana Boga i Ojczyznę. Radio Maryja i TV Trwam mają problemy- Niemal wszystkim podczas pandemii żyje się trudniej, także Radio Maryja i TV Trwam mają problemy, trudniej jest te dzieła utrzymać. Tym bardziej prosimy, by nie lekceważyć możliwość przekazania 1% podatku na rzecz naszej fundacji - pisze ojciec Tadeusz Rydzyk. - Pan Jezus powie do nas na Sądzie Ostatecznym: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Nikt nie zabierze w wieczność ze sobą czegokolwiek. Zabierzemy zasługi za dobre czyny i one będą za nami przemawiały. Prosimy, jeżeli jest taka Państwa wola, o przekazanie 1% Fundacji Nasza Przyszłość, wpisując w rozliczeniu podatkowym numer KRS: wyglądać szczuplej? Te fryzury odejmą Ci kilka kilogramów! Co nowego pojawi się na mapie Torunia?Najniższe emerytury w Polsce? 3 grosze! To nie żart Toruń z okresu dwudziestolecia międzywojennego1 proc. podatku na fundację Lux VeritatisObecnie możliwe jest już rozliczanie PIT-ów za 2020 rok, a od podatku można odpisać 1 proc. i przekazać ją na organizację pożytku publicznego. O to właśnie apeluje ojciec Nasza Przyszłość, w odróżnieniu od bardziej znanej Fundacji Lux Veritatis (właściciela Radia Maryja i Telewizji Trwam), posiada status organizacji pożytku publicznego. Rok temu otrzymała 4,9 mln zł z 1 proc. podatku dochodowego, co uplasowało ją na 22. miejscu w rankingu przychodów OPP Ministerstwa ofertyMateriały promocyjne partnera

fundacja lux veritatis krs